Opłaty sposobem na korki?
Nie ma chyba kierowcy, który nie narzekał by na konieczność opłat na autostradzie A4 oraz ich wysokość, szczególnie, porównując ją ze stanem samej autostrady. A tu na przejeżdżających tym odcinkiem polskich dróg czeka kolejna niespodzianka przygotowana przez Stalexport! Obecnie płacimy 8 złotych na jednej bramce, w przyszłości opłata ta może wzrosnąć do 10 a nawet 13 złotych i nie są nam potrzebne Continue reading
Niesamowity sklep motoryzacyjny
Motoryzacja, to ten rodzaj pasji, który przypisuje się głównie mężczyznom. To panowie według stereotypów są lepszymi kierowcami i to właśnie oni znają się na tych wszystkich silnikach i momentach obrotowych bardziej niż kobiety. Otóż chciałbym w tym momencie zadać kłam temu stwierdzeniu. Odwiedziłem ostatnio pewien sklep motoryzacyjny oferujący Continue reading
Motor z klasą i bez wiochy
W Polsce nadal popularne nie są motocykle w takim stopniu, w jakim dzieje się to np. w Stanach Zjednoczonych. Dla większości Polaków motor kojarzy się głównie z tak zwanymi “ścigaczami”, a te nieodłącznie w masowej świadomości wiążą się z pejoratywnym określeniem “dawcy organów”. Cały czas nie mogę zrozumieć dlaczego w naszym kraju motocykl kojarzy się głównie z prędkością i szpanem w złym tego słowa znaczeniu, a nie z klasą samą w sobie, którą z całą pewnością gwarantują najpopularniejsze w przywołanych już tu Stanach Zjednoczonych, choppery. Nie wiem dlaczego, ale wydaję mi się, że gdyby ktoś pojawił się na polskich drogach właśnie chopperem, to najpewniej mówiono by, że to jest “wieśniak”, szpaner, prostak, a w ogóle taki chopper jest słaby. Łatwo oceniamy i mieszamy z błotem tych wszystkich, którzy w życiu dorobili się czegoś więcej niż my. Szkoda, że nie potrafimy zrezygnować z pustego i próżnego pokazywania się na super szybkich maszynach, dla pokazywania się z klasą na super pięknych maszynach.
Miejsce dla pasjonata
Sklepy motoryzacyjne, dla wszystkich fanów, hobbystów, pasjonatów i zapaleńców motoryzacji, to miejsca wręcz święte, tak jak sklepy z płytami dla entuzjastów muzyki. Wśród półek z tłumikami, paskami rozrządu, tarczami hamulcowymi, felgami, oponami prawdziwi zapaleńcy motoryzacji mogą spędzać godziny szukając tej najwłaściwszej i najlepszej części do własnego auta. Wydawać by się mogło, że nie ma nic bardziej nudnego, aniżeli błąkanie się między regałami z rzeczami stworzonymi z metalu czy gumy (w przypadku opon). Otóż nic bardziej mylnego! Autor tego tekstu wie sam, z własnego doświadczenia jak ciekawe i zajmujące może być szukanie najlepszych “gum” przeznaczonych np. do driftu czyli jazdy bokiem. Inni z uporem godnym lepszej sprawy buszują po półkach sklepów motoryzacyjnych w poszukiwaniu najlepszego wydechu. Godzinami można więc siedzieć w sklepie i szukać tej jednej, jedynej części. Nie jest to nudne ani trochę! Są bowiem różni ludzie i różne pasje. Każdy powinien mieć swoje hobby.
Tuning
Samochody to dla wielu głównie młodych ludzi, to nie tylko środek lokomocji, dzięki któremu nie muszą wydawać na bilety i tłoczyć się w autobusach komunikacji miejskiej lub męczyć nóg przemierzając bezkresne czasem miejskie chodniki. Auto to teraz przede wszystkim coś, czym można zaimponować wśród rówieśników, a jeszcze bardziej wśród rówieśniczek. To wiąże się często z tak zwanym tuningiem, czyli przerabianiem samochodu na bardziej sportowy i mówiąc kolokwialnie bardziej bajerancki. Tuning może dotyczyć sfery wizualnej auta, a więc karoserii, a także kolorów poszyć na siedzeniach, deski rozdzielczej czy zegarów. Prawdziwi tunerzy stawiają jednak nade wszystko na ulepszanie osiągów. Związane jest to często z zakupem zupełnie nowego nieseryjnego silnika, turbosprężarki bądź butli z podtlenkiem azotu, który popularnie i w skrócie zwany jest “nitrem”. Gdy wygląd i osiągi mamy już za sobą, warto zastanowić się nad jakimś dobrym systemem car audio. Kilka głośników, subwoofer lub dwa i wszystko gra! Dosłownie. Kompleksowy tuning jest jednak niezwykle drogi i mało kto może sobie na niego pozwolić. Nie mniej jednak, jeśli mamy auto stuningowane we właściwy i odpowiedni sposób, to możemy być pewni, że przyjemność z jazdy szybko zrekompensuje nam spore koszty tego zabiegu.
Różne wykorzystanie i zastosowanie Quadów
Quady. W oczach laika, takiego jak autor tego tekstu są to potężne niekiedy, czterokołowe maszyny przeznaczone do jazdy off-road’owej. Wiele gospodarstw agroturystycznych obok całej masy atrakcji takich jak paintball czy jazda konna, oferuje również swoim gościom jazdę właśnie quadami na specjalnie przygotowanych leśnych torach. Pojazdy te również zaczęto wykorzystywać w policji oraz straży granicznej, o czym mogą się przekonać wszyscy, którzy mieszkają przy terenach leśnych bądź przygranicznych. Szybkie, stabilne (jeśli ktoś umie je prowadzić), dobrze pokonują nierówności i dobrze skręcają. Quady, co dla mnie osobiście najdziwniejsze, znajdują zastosowanie również jako prezent z okazji pierwszej komunii świętej. Oczywiście nikt o zdrowych zmysłach nie posadzi ośmiolatka za kierownicę wersji quada o największym silniku. Dla dzieci przeznaczone są quady o znacznie mniejszej- niż standardowa- mocy. Nie mniej jednak i tak dziecko za sterami takiego sprzętu może zwiastować jakąś tragedię. Quady, to również ostatnimi czasy temat kilku gier komputerowych, w których rzecz jasna gracz siada za sterami takiej maszyny i jeżdżąc po bezdrożach wykonuje ewolucje, zdobywa punkty i pieniądze. Jedna maszyna, a tyle zastosowań.
Tuning fabryczny
Każdy nowy model popularnego samochodu prędzej czy później stanie się obiektem tuningu. Nie mam tu jednak na myśli bezmyślnego doklejania spojlerów, oblepiania karoserii dziwnymi malowidłami czy tworzenia z samochodu kwadratowej bryły za pomocą szpachli. Chodzi tu o profesjonalny, fabryczny tuning lub specjalne modyfikacje, oferowane przez wyspecjalizowane w tej tematyce firmy. Tuning ten w pierwszej kolejności obejmuje podzespoły samochodu i poprawę jego osiągów, a dopiero w dalszej zmianę wyglądu, taką jednak by nie ingerować poważnie w dzieło stylistów. Jednym z przykładów takiego tuningu jest pierwsze Ferrari z elektrycznym, aluminiowym dachem – California. Modyfikacją zajęła sie firma Edo Competition, a polegała ona między innymi na zwiększeniu mocy do 500 koni mechanicznych i zwiększeniu maksymalnego momentu obrotowego do 500 niutonometrów. Zmieniono między innymi komputer sterujący silnikiem i wydech wraz z katalizatorami. Teraz rozpędzenie auta do 100 km/h zajmuje zaledwie 3,9 s, a prędkość maksymalna zwiększyła się do 315 km/h.
Wysokoprężny boom
Ostatnie kilkanaście lat to bez wątpienia rosnąca popularność silników wysokoprężnych. Pomogło w tym z pewnością upowszechnienie się turbosprężarek, które spowodowały, że słynące kiedyś z ociężałości “klekoty” mogą oferować porównywalne, a często nawet lepsze osiągi niż silniki benzynowe o podobnych parametrach, przy zauważalnym niższym spalaniu. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy każdy kierowca wjeżdża na stację benzynową ze strachem w oczach – czy benzyna kosztuje już powyżej pięciu złotych za litr, czy jeszcze udało nam się zdążyć? Projektanci silników uporali się także z problemem niskiej kultury silników diesla. Można powiedzieć, że wszystko zaczęło się w roku 1997 i szokującego dla wielu modelu Alfy Romeo 156 z dieslem pod maską oraz wtryskiem common rail według konstrukcji firmy Bosh (dziś to auto możemy sprzedać za pośrednictwem Internetu, po prostu wyszukajmy Continue reading
Foteliki dziecięce
Zdrowie i życie jest bezcenne, a zdrowie i życie dzieci jest bezcenne dwukrotnie bardziej, co do tego nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Dlatego znaczna większość rodziców montuje w swoich samochodach foteliki dziecięce, a tych nieprzekonanych przekonuje policja, gdyż brak takiego fotelika w samochodzie, którym jedzie dziecko, to według kodeksu wykroczeń, 3 punkty karne i mandat karny w wysokości 150 PLN. Fotelik stał się obowiązkowym wyposażeniem auta wszystkich młodych rodziców, co określają rozporządzenia i normy unijne. Fotelik, tak jak i Continue reading
Dbamy o alufelgi
Felgi w naszych samochodach muszą wytrzymywać nieliche obciążenia w trakcie codziennej pracy. Nie dość, że nasze drogi do najbardziej gładkich w Europie nie należą, to jeszcze w okresie jesienno-zimowym narażone są bez przerwy na wilgoć, piasek, sól, śnieg i inne czynniki chemiczne. Prawdziwy koszmar zaczyna się w momencie założenia felg aluminiowych. Najlepsze wyjście to oczywiście posiadanie obu tych kompletów i zamiana alufelg na stalowe na czas śniegów. Wydawać by się bowiem mogło, że felgi stalowe lepiej poradzą sobie z trudami zimy. Niestety, jest to błędny pogląd. Tak naprawdę felgi stalowe (podobnie jak garnek) niszczą się tak samo, jeśli nie szybciej niż aluminiowe. Zima jest dla alufelg niekorzystna również z tego względu, że łatwiej o poślizg i uszkodzenie mechaniczne takiej felgi przy uderzeniu. Koszt naprawy takiego uszkodzenia potrafi naprawdę zaboleć, nie wspominając już o wymianie. Na szczęście, większość kierowców stara się zimą bardziej uważać, więc ograniczają ryzyko wystąpienia takich uszkodzeń. Dobrym pomysłem jest również stosowanie opon z rantem ochronnym, który dodatkowo zabezpieczy felgę.